Najbardziej magiczny z magicznych Światów.
Blog > Komentarze do wpisu
"Mój Chrystus Połamany"

    Dzisiaj chciałabym Wam polecić niesamowitą Książkę. Tę prawdziwą, zmieniającą ludzkie Zycie. Te, która w nas zostaje, bo człowieczeństwo jest wpisane z nasze Zycie, czy tego chcemy czy nie. Do opisania tej genialnej lektury pasują mi słowa JPII, sama nie wiem dlaczego…: „Miłość mi wszystko wyjaśniła. Miłość mi wszystko rozwiązała, dlatego uwielbiam Tę Miłość, gdziekolwiek by przebywała.”

Ale po kolei.

    Ojciec Ramon Cue Romano, autor „Mojego Chrystusa Połamanego”, bardzo lubił sklepy z antykami. Wraz z przyjacielem potrafił spędzać w nich godziny. Pewnego dnia w „Czwartku” natrafił na szczególny przedmiot – na Chrystusa połamanego.  Figura ta była bardzo zniszczona. Chrystus nie miał krzyża, prawego ramienia, nogi a nawet twarzy. Ojciec Cue zaszokowany i zafascynowany znaleziskiem nabył figurę.

    Pierwsza część książki to spisane pięciodniowe rekolekcje wielkopostne, które o. Cue głosił w 1986r. w telewizji hiszpańskiej. Na antenie dzieli się z telewidzami niesamowitymi refleksjami. W przystępny, obrazowy i prawdziwy sposób opisuje jak my możemy odnaleźć w sobie wizerunek Chrystusa. Z żywą  pasją opowiada o tym, co ma być lewym ramieniem Boga, co ma być Jego nogą. Pokazuje prawdziwą twarz Chrystusa połamanego. Widać, że ten człowiek żyje tym, co mówi.

    Druga część książki obejmują dopisane kilka lat później autentyczne wędrówki figury Chrystusa. W odpowiedzi na olbrzymie zainteresowanie publiczności, o. Cue spełnia pragnienie, by Połamany Jezus pielgrzymował między ludźmi. Przekazuje Chrystusa wszędzie tam, gdzie On sam pragnie zagościć. To relacja z tych spotkań.

    Najbardziej zafascynowały mnie chyba niezwykle trafne porównania i przykłady podawane przez autora. Ten człowiek żyje w relacji z Chrystusem, rozmawia z Nim, radzi się Go, ufa Mu. To niesamowite. Jesteśmy ludźmi. Zagubionymi w tym brutalnym i zagadkowym świecie. I choć nie wszyscy się do tego przyznajemy, to każdy z nas potrzebuje Kogoś, kto by się nami opiekował, wspierał nas, ochraniał. Jak przyjaciel, jak rodzic, z miłości a nie z obowiązku. Cieszę się, że moja Przyjaciółka pożyczyła mi tę książkę. Skłania do zastanowienia się nad życiem, nad tym co tak naprawdę jest dla nas istotne, nad szczególną miłością do tych, których tak trudno nam kochać. Uświadamia, że w każdym z nas jest „Chrystus Połamany”, bo zranienia nie omijają żadnego człowieka. Ból jest tak samo obecny w naszym życiu jak każde inne doświadczenia. I tylko od nas zależy, czy pozwolimy mu nami zawładnąć. A może nauczymy się zdrowego opanowania życia. Dystansu do spraw, na które nie mamy wpływu.

    Mocna książka. Ona żyje i pomaga przemieniać ludzkie serca, pod warunkiem, że na to pozwolimy. Miłość komplikuje Bogu życie tak samo jak nam.

    Książka zwyczajna w swojej niezwykłości i prosta poprzez trudne tematy, jakich dotyka. To dobra książka.

    Polecam.

    Wasza M.

niedziela, 01 listopada 2009, kocham-ksiazki

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Kinga S, ip212122218054.intelink.pl
2009/11/29 01:04:52
Hm jakże mile się zaskoczyłam :D. Szukałam czy są jacyś fanatycy tej książki w internecie.Wpisałam w google "mój Chrystus połamany". Na pierwszych dwóch stronach oczywiście same księgarnie a tu na trzeciej czy czwartej patrze książkolandia blox :) i aż nie mogłam uwierzyc. Też ją czytam i się zachwycam. Naprawdę tak proste podejście do Chrystusa jest czasami aż szokujące. Masz rację "To dobra książka".
pozdrówki
-
Gość: Anna, kl1-218.kielce.net.pl
2009/12/28 09:30:28
Ja też wiele lat temu czytałam tę książkę, zrobiła na mnie duże wrażenie. Teraz moja córka dołączyła ją do swojej prezentacji maturalnej jako współczesny utwór ilustrujący rozmowy człowieka z Bogiem.
Polecam wszystkim poszukującym Boga i tym, którym się wydaje, że żyją na co dzień tak jak On przykazał.
-
Gość: Kasia, 178.73.48.14*
2010/09/29 15:43:33
Wspaniała książka. Przewróciła moje życie do góry nogami! W bardzo pozytywnym znaczeniu :)
-
Gość: Patrycja, 88-199-158-99.tktelekom.pl
2010/11/24 18:25:29
Przepiękna lektura. Od kiedy ja przeczytałam, patrzę na świat przez jej pryzmat...
-
Gość: Jaga, 89-75-80-253.dynamic.chello.pl
2011/11/15 23:09:49
Czytałam tę książkę kilkanaście lat temu. Do dnia dzisiejszego jest w moich myślach. Bardzo wartościowa. Polecam !
-
Gość: anula, 89-70-132-228.dynamic.chello.pl
2013/03/24 09:05:50
dostałam ją do przeczytania od Mamy, przeczytałam jednym tchem, odkurzyłam i ucałowałam mój wiszący wysoko krzyż i pożyczyłam czym prędzej Przyjaciółce...oby dotarła do wielu. bo daje do myślenia i refleksji....POLECAM !

Liczniki na stonę
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl